22 października 2018

Profesjonaliści


Niedawno zwrócił się do nas "dziennikarz" Super Expresu z prośbą o informacje o źródło pochodzenia danych o długościach kolejek poradni geriatrycznej w Kluczborku. W tym czasie przychodnia podawała, że pierwszy wolny termin jest u niej w 2036 roku. Wytłumaczyliśmy, że to prawdopodobnie pomyłka i powinno się tę informację zweryfikować bezpośrednio u świadczeniodawcy. Pomimo tej wiedzy, redaktor zdecydował się napisał artykuł zatytułowany "Prawie 18 lat w kolejce na wizytę u lekarza w Polsce! Prześwietlamy NFZ". Co ciekawe, dodatkowo ma w nim czelność sugerować, że przychodnia sama nie wie jaki jest czas oczekiwania do niej.

O ile szukanie taniej sensacji przez osoby pracujące w mediach internetowych można uznać za profesjonalne zachowanie, to ciężko tak nazwać reakcję poradni. Niedługo po publikacji artykułu, otrzymaliśmy od kogoś taką wiadomość:

Witam serdecznie.
Bardzo proszę o anulowanie kolejki do Poradni  Geriatrycznej,wystąpił błąd termin oczekiwania jest ok 2-4 dni a nie ponad 6000                       Pozdrawiam
Żeby się upewnić, że faktycznie chodzi o tę poradnię i dowiedzieć się co znaczy "anulowanie kolejki", zwróciliśmy się z prośbą o uzupełnienie zgłoszenia. Niestety wysłanie maila na podany adres przyniosło automatyczną odpowiedź: "Podany adres nie istnieje". Czy to faktycznie tak trudno znaleźć kogoś kto nie przestrzeli terminów w sprawozdawczości o 18 lat i będzie umiał podać adres kontaktowy bez literówek?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza