05 maja 2020

e-myślenie NFZ

NFZ (spośród wielu) utrzymuje dwa główne informatory internetowe pozwalające wyszukiwać miejsca udzielana świadczeń. Jest to informator o Terminach leczenia (https://terminyleczenia.nfz.gov.pl/) i wyszukiwarka w portalu ZIP (https://zip.nfz.gov.pl/). I tak:

1. W przypadku Informatora o terminach, podstawą jego działania jest sprawozdawczość, której prowadzenie zostało zawieszone przez Ustawę z dnia 31 marca 2020 r. o zmianie niektórych ustaw w zakresie systemu ochrony zdrowia związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 - art. 15 pkt. 4. W tej chwili w Informatorze publikowany jest niewielki zakres i to nieaktualnych danych. Dzieje się to w sytuacji gdy pacjentom masowo odwołuje się umówione wcześniej wizyty.

2. Informator ZIP, o którym Mazowiecki NFZ pisze tak: "Prosimy, aby nie korzystać z zakładki „Gdzie się leczyć” w Zintegrowanym Informatorze Pacjenta (ZIP). Docelowo funkcjonalności wygaszanego aktualnie serwisu przejmie serwis Internetowe Konto Pacjenta.". NFZ wygasza informator tylko dlatego, bo w nieokreślonej przyszłości jego miejsce może zajmie jakiś inny informator.

Ale na szczęście w NFZ pracują pomysłowe osoby rozumiejące potrzeby pacjentów. Dlatego przygotowywane są wykazy miejsc udzielania świadczeń w formie arkuszy lub plików PDF. Np. Mazowiecki NFZ przygotował 172 stronicowy plik PDF z informacją gdzie można sobie znaleźć miejsce udzielania świadczenia. Fakt, że nie pozwala on wygodnie wyszukać konkretnego świadczenia, nie pokazuje godzin otwarcia placówek, nie pokazuje udogodnień w danym budynku, nie pokazuj na mapie położenia placówek, ani jak długo się czeka w kolejce. Niemniej jednak ktoś się nad tym napracował i należy za to pochwalić NFZ.

Swoją drogą, ostatnio dużo mówi się o e-zdrowiu: e-receptach, e-skierowaniach, telemedycynie. Ale może przed wdrożeniem tych wszystkich rozwiązań powinno się najpierw włączyć e-myślenie?

20 kwietnia 2020

Podróżowanie z TIP

TIP to Telefoniczna Informacja Pacjenta - jest to projekt NFZ mający jeszcze bardziej odseparować urzędników od ubezpieczonych. Teraz pytając NFZ o informacje, w rzeczywistości pytamy o nie pracowników zewnętrznej, prywatnej firmy. Praktyka pokazuje, że choć konsultanci mówią bardziej ludzkim językiem, to niestety pacjentów nie informują, a dezinformują.

TIP można zapytać o miejsca udzielenia świadczeń. Np. poprosić o listę poradni foniatrycznych działających w Gdańsku. "Informacja" Pacjenta odpisze wtedy tak:

Czyli TIP wysyła schorowanego pacjenta w podróż do sąsiedniego województwa (i to w dobie epidemii COVID-19). W tym samym czasie prośba o podanie listy poradni foniatrycznych skierowana bezpośrednio do Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego daje taką odpowiedź:


Czyli pacjenci z Gdańska mogą uzyskać pomoc bliżej. Tylko większość z nich jej nie uzyska, bo skąd mają wiedzieć, że Telefoniczna Informacja Pacjenta wprowadza w błąd? Pojadą na leczenie do innego województwa albo raczej wybiorą prywatne leczenie (które może wyjdzie taniej niż podróżowanie po Polsce). Ewentualnie trafią do nas i skorzystają z naszego informatora - bo u nas jest lista foniatrów w Gdańsku.

Oczywiście powyższy problem nie wynika z tego, że TIP promuje krajową turystykę. Wynika z problemu, który był wielokrotnie sygnalizowany (i wielokrotnie ignorowany) przez pracowników NFZ i Ministerstwa Zdrowia. Wbrew obowiązującym przepisom, NFZ w sprawozdawczości nie wymaga podawania informacji na jakie świadczenie czekają pacjenci. Podawane jest to, do jakiej komórki danej placówki opieki zdrowotnej jest kolejka (pisaliśmy już jakiś czas temu o tym problemie). W tym konkretnym przypadku, poradnie foniatryczne działają w komórce "poradnia audiologiczna". W praktyce oznacza to, że choć NFZ podpisuje na świadczenia foniatryczne umowy, to w informatorach (z których korzystają również konsultanci TIP) tych danych nie ma.














11 kwietnia 2020

Jaja NFZ

Taką ładną świąteczną "laurkę" przygotował Zachodniopomorski NFZ:


Chcielibyśmy przyłączyć się do tych życzeń. Dodatkowo mamy nadzieję, że już wkrótce więcej osób pracujących w służbie zdrowia będzie miało czas malować sobie w pracy elipsy.

02 kwietnia 2020

Najbardziej leniwy oddział NFZ?

Dane w naszym portalu pochodzą od świadczeniodawców zobowiązanych prowadzić sprawozdawczość dotyczącą kolejek. NFZ jest organem, który ten obowiązek powinien egzekwować. Żeby w tym sobie pomóc, w swoim portalu terminyleczenia.nfz.gov.pl udostępnia pacjentom możliwość zgłaszania nieprawidłowości.

Zgłaszane nieprawidłowości mogą dotyczyć terminów udzielania świadczeń, nieaktualnych danych adresowych lub mogą być "innymi uwagami dotyczącymi pierwszego wolnego terminu":

Co odpowie Mazowiecki oddział NFZ po tym jak zgłosi się mu, że świadczeniodawca podaje nieprawidłowy numer telefonu? A no to:

Informujemy, że Twoje zgłoszenie o numerze Zgłoszenie numer [...] dotyczące nieprawidłowych danych publikowanych w Ogólnopolskim Informatorze o Czasie Oczekiwania na Świadczenia Medyczne zostało zamknięte z powodu: zgłoszenie nie dotyczy rozbieżności w wykazaniu Pierwszego Wolnego Terminu.
[...]
Jednocześnie informujemy, iż w przypadku zgłoszeń innych niż nieprawidłowości w Pierwszym Wolnym Terminie należy przekazać zgłoszenie zgodnie z wytycznymi zawartymi w poniższym linku:
http://www.nfz-warszawa.pl/dla-pacjenta/zalatw-sprawe-krok-po-kroku/jask-zlozyc-skarge/

A co zrobi jeśli zgłosi się faktycznie nieprawidłowość dotyczącą nieprawidłowego terminu? Tj. przypadku gdy poradnia Gajda-Med informuje, że pierwszy wolny termin jest w sobotę, a w tym dniu wg harmonogramu przychodnia jest nieczynna? NFZ odpowie z sensem:
Dane dotyczące Pierwszego Wolnego Terminu w Informatorze o Terminach Leczenia są prawidłowe. 
[...]
Jednocześnie informujemy, że Poradnia Urologiczna filia w Młynarzach czynna jest w sobotę 18-01-2020 roku.
Tylko co się stanie gdy inną ścieżką zgłosi się, że placówka podaje nieprawdziwy harmonogram przyjęć? NFZ napisze:
W odpowiedzi na e-mail z 22 stycznia 2020 r. uprzejmie informujemy, że zgodnie z harmonogramem pracy zgłoszonym do umowy zawartej z Mazowieckim Oddziałem Wojewódzkim NFZ w zakresie poradni urologicznej w Centrum Medycznym Gajda Med. przy ul. Ostrołęckiej 7a w Młynarzach, świadczenia udzielane są w poniedziałki, wtorki i środy. 
Dopiero po zwróceniu uwagi, że jeszcze niedawno pracownicy Funduszu mówili coś innego, ktoś w końcu odstawia herbatę i udaje się uzyskać informację:
Po dokonaniu weryfikacji wynika, że termin 18 stycznia 2020 r. do poradni urologicznej został błędnie sprawozdany przez Centrum Medycznym Gajda Med. przy ul. Ostrołęckiej 7a w Młynarzach. W związku z tym świadczeniodawca został pouczony przez pracownika Wydziału, aby prowadził kolejkę oczekujących zgodnie ze zgłoszonym  harmonogramem czyli wyznaczał terminy wizyt na poniedziałki, wtorki i środy. 
Łączny czas - 2 miesiące. Biorąc pod uwagę, że w warszawskim NFZ nawet nie chce się nałożyć kar na świadczeniodawców podanych na tacy, to można odnieść wrażenie, że nie pracują tam zbyt pracowite osoby :(

18 marca 2020

Czyste ręce NFZ

W związku z koronawirusem NFZ "zorganizował" tzw. teleporady. Na stronie Funduszu można znaleźć wykaz placówek, które udzielają porad zdalnie. U tych świadczeniodawców można uzyskać zalecenia, e-zwolnienie i e-receptę. Czy NFZ-towi udało się zrobić coś dobrego czy umywa tylko ręce od problemu?

Zacznijmy od samego wykazu - jest to 16 plików w formacie PDF, po jednym dla każdego województwa. Zawierają dokładny adres, nazwę placówki i numer telefonu. Zagadką jest ten podział na województwa i podawanie danych adresowych, skoro porada ma być zdalna. Zagadką jest też czemu dane publikowane są w formacie słabo współpracującym z urządzeniami mobilnymi. Zastanawiać może też brak podanych stron www, adresów e-mail, innych form kontaktu, czy godzin "otwarcia".

Jednak największy niesmak związany jest z tym, że od lat są sygnały o tym, że do publicznych placówek nie da się dodzwonić. Mnóstwo jest takich placówek jak np. Cepelek albo Kalmedica, których komentarze dotyczą głównie tego jak trudno jest się z nimi skontaktować. Jest XXI wiek, da się rozwiązać problem ciągle "zajętego" telefonu, poinformować pacjenta, który jest w kolejce, czy nawet udostępniać statystyki callcenter. Tylko co przez ostatnie lata zrobił NFZ w celu rozwiązania problemu z dodzwonieniem się do placówek publicznej służby zdrowia? Czy poważne jest w tej sytuacji publikowanie kolejnych numerów telefonu, pod które nie da się dodzwonić?

Tak wyglądają fragmenty kilku komentarzy opublikowanych w tym tygodniu w naszym portalu:

Niepubliczny Zakład Podstawowej Opieki Zdrowotnej "Supermed":
Teraz,gdy panuje coronawirus dodzwonić się,to cud.Tysiace pacjentów a jeden nr telefonu.Ktos tu baaaardzo oszczędza.

Centrum Reumatologiczne:
Dodzwonienie się tam graniczy z wygraną w Toto lotka.

NZOZ "Nasz Doktor":
Potwierdzam, wielokrotnie próbuję się dodzwonić i niestety telefon ciągle zajęty. Prawdopodobnie odłożona słuchawka... 

Sanatus:
Wczoraj 16 marca udałem się do przychodni ,gdyż niemożliwością było się do nich dodzwonić.

Czy NFZ widzi w tym problem i go rozwiąże? Czy może opublikowanie 16 arkuszy z telefonami zamyka ten temat?

10 marca 2020

Mieszanie herbaty

Niedawno został uruchomiony kolejny publiczny portal publikujący informacje o miejscach udzielania świadczeń w ramach NFZ. Powstał on w ramach Internetowego Konta Pacjenta i dostępny jest pod adresem pacjent.gov.pl/terminy-leczenia. Portal udostępnia dokładnie te same informacje co portal NFZ: terminyleczenia.nfz.gov.pl, który jest kopią wcześniej dostępnego portalu kolejki.nfz.gov.pl (ta strona też miała kilka odsłon). Poza tymi serwisami, pacjent może wyszukiwać przychodnie w portalu dostępnym pod adresem zip.nfz.gov.pl. Do tego, co drugi oddział wojewódzki wydaje się mieć ambicję stworzenia swojego własnego informatora. Np. Dolnośląski Oddział Wojewódzki ma swoją uroczą autorską wyszukiwarkę szpitali, a Mazowiecki tworzy interaktywne mapy z miejscami udzielającymi wybrane świadczenia. Poza tym NFZ wydał kilka wyszukiwarek na smartfony. Również w kraju funkcjonują wojewódzkie informatory takie jak np. Podlaski System Informacyjny e-Zdrowie. Biorąc pod uwagę, że istnieją też komercyjne portale z informacjami o długościach kolejek do lekarzy, można odnieść wrażenie, że w polskiej służbie zdrowia nie ma już poważniejszych wyzwań niż brak informatorów.

Tworzenie kolejnego informatora wydaje się być idealnym sposobem pokazania jaką to troską o dobro pacjenta wykazuje się urząd. Można na taki projekt przewalić kupę pieniędzy, urzędnik nie musi przy nim nic robić (bo przecież nikt nie oczekuję, że będzie on tworzył aplikację internetową), a na koniec można napisać ładną informację prasową o tym jak się ułatwia życie pacjentom.

To, za co urzędy mogłyby się zabrać, to doprowadzić do tego, żeby w informatorach były aktualne i prawdziwe dane. Niestety choć NFZ ma na talerzu świadczeniodawców podających nieprawdziwe dane, to nic im nie robi. Albo walczy jak lew w obronie świadczeniodawców, którzy nie podają numeru budynku w swoim adresie. Albo na chwilę obecną jest ponad 1760 miejsc udzielania świadczeń, które są "zobowiązane", ale nie podają informacji o kolejkach. Ale niestety rozwiązanie tego typu problemów wymaga odstawienia herbaty. No i nie spłynie za to taki splendor jak za uruchomienie kolejnego informatora.

Z drugiej strony, jak NFZ zabierze się za jakiś problem, to potrafi złe rozwiązanie zamienić na gorsze. Jakiś czas temu skarżyliśmy się, że Fundusz podaje informacje o setkach poradni ortodontycznych dla dorosłych. Robił to pomimo tego, że dorosłym nie przysługuje refundowane leczenie. NFZ rozwiązał tak ten problem, że już od dłuższego czasu nie są w ich informatorze publikowane informacje o większości dziecięcych poradni ortodontycznych w Polsce.

Polski system opieki zdrowotnej jest uznawany za jeden z najgorszych w Europie. Jednak wiele podobnych rankingów poza oczywistymi czynnikami (kolejki, efektywność leczenia, profilaktyka), również bierze pod uwagę "informatyzację". Może o to chodzi w tworzeniu kolejnych informatorów? Choć ludzie wciąż będą umierać w kolejkach, to dzięki kolejnej wyszukiwarce może uda się przeskoczyć w rankingu Rumunię? W każdym razie na ten rok planowany jest nowy informator zdrowotny - tym razem to co jest w informatorze zip.nfz.gov.pl trafi na pacjent.gov.pl. 

02 marca 2020

Kogo karze NFZ?

A w zasadzie, których świadczeniodawców nie karze Fundusz za błędne podawanie informacji o kolejkach? Okazuje się, że kary nie są nakładane na te przychodnie, na które skarżyło się najwięcej pacjentów. Poprosiliśmy NFZ o listę 5 świadczeniodawców, których w 2019 roku dotyczyło najwięcej zasadnych zgłoszeń o nieprawidłowościach w sprawozdawczości dotyczących "pierwszych wolnych terminów". Są to następujący świadczeniodawcy:


Pomimo znacznej ilości zgłoszeń, nie zostały na nich nałożone żadne kary. Podobno Mazowiecki oddział NFZ rozważy w tym kwartale nałożenie ewentualnych kar za zeszły rok, ale po co właściwie miałby z tym czekać tyle czasu?

Pocieszające jest jednak to, że inne oddziały mają mniej liberalne podejście do przestrzegania obowiązku sprawozdawczości przez świadczeniodawców. Poniżej umieszczamy listę placówek, na które zostały nałożone najwyższe kary w 2019 roku: