30 września 2026

Centralna e-Rejestracja: gdzie są te terminy?

Od lipca rejestracja pacjentów pierwszorazowych do kardiologa odbywa się za pośrednictwem Centralnej e-Rejestracji. Niedawno opisywaliśmy mankamenty i skutki wdrożenia tego rozwiązania. Najpoważniejszym z nich było to, że ograniczenie możliwości rejestracji do 40-dniowego "okna" skutkuje tym, że pacjenci nie mają pełnej informacji o tym, jak długo będą czekać na wizytę. Utrudnia im to też wyszukanie placówki, w której mogliby być przyjęci.

Te konsekwencje nie przeszkadzają jednak w chwaleniu się tym rozwiązaniem w mediach społecznościowych przez podległe Ministerstwu jednostki. Jako wychwalaną metrykę przyjęto liczbę wolnych terminów. Profil Internetowego Konta Pacjenta 8 lipca chwalił się 57 tys. wolnych terminów. Niewiele później Centrum e-Zdrowia chwaliło się, że na dzień 20 lipca było ich jakoby ponad 85 tys. Tylko w międzyczasie coś poszło nie tak. Bo 27 sierpnia IKP informowało już o jedynie 48 tys. Od końca sierpnia na profilach Ministerstwa brak jest świeżych informacji o dostępności.


Sprawdzamy więc, jak to wygląda na koniec września. Okazuje się, że na dzień 30 września dostępnych jest mniej niż 40 tys. terminów do kardiologa. Na prawie 1100 miejsc udzielania świadczeń terminy są dostępne dla pacjentów w ok. 770 z nich. Do tego wciąż w CeR dostępne są setki zmultiplikowanych terminów lub wizyt w odstępach paru minutowych, więc te statystyki i tak są zawyżone.

Za to z "pozytywnych" wiadomości: Ministerstwo chwali się, że przyspieszy wdrażanie Centralnej e-Rejestracji na 40 zakresów świadczeń ambulatoryjnych i zostaną one objęte nowym systemem do końca 2027 roku. Ciekawe, czy w przypadku innych świadczeń efekt będzie podobny.