08 stycznia 2018

Petycja - wolne terminy w weekendy

Staramy się, żeby informacje o czasie oczekiwania w naszym serwisie były jak najdokładniejsze. Źródłem publikowanych danych są świadczeniodawcy a nad ich prawidłowość powinien czuwać NFZ. Zdarza się, że zauważamy nieprawidłowości w przekazywanych informacjach. Niestety często sygnały o tym i sugestie ich rozwiązania są przez NFZ ignorowane. Poważniejsze traktowanie zgłoszeń chcieliśmy osiągnąć wysyłając petycje (ustawa o petycjach wymaga od urzędów udzielenia publicznej odpowiedzi na daną kwestię). Niestety NFZ przepisów ustawy nie zna (lub je ignoruje oraz ignoruje informację, że je ignoruje). Dlatego sygnały o nieprawidłowościach zaczęliśmy kierować do Ministerstwa Zdrowia. Pierwsza petycja dotyczyła nieprawdziwych terminów raportowanych przez świadczeniodawców. Oto jej najważniejsze fragmenty: 

Jednym z zauważonych problemów jest to, że przekazywane przez świadczeniodawców pierwsze wolne terminy czasami przypadają w dni, w które ich placówki nie są otwarte. W załączniku do petycji wysyłam listę placówek (stan z końca października 2017), które pierwszy wolny termin wskazują w sobotę lub niedzielę. Są to dni, w które te placówki są nieczynne, więc nie jest możliwe, żeby pierwszy wolny termin przyjęcia pacjenta był możliwy w te dni. Oznacza to, że publikowane dane są bardzo prawdopodobnie nieprawdziwe. 

Jeśli chodzi o praktyczne rozwiązanie problemu to sugerowałbym techniczne uniemożliwienie wysyłania świadczeniodawcom raportów, w których znajdowałyby się niezgodne z harmonogramem otwarcia placówek terminy udzielania świadczeń. Sądzę, że spowoduje to, że świadczeniodawcy będą zmuszeni do bardziej rzetelnego prowadzenia sprawozdawczości (i o pierwszych wolnych terminach, i o harmonogramie pracy placówek).

Ministerstwo na początku grudnia na pismo odpowiedziało. Okazuje się, że choć petycja nie miała na to żadnego wpływu, to przypadkowo od grudnia NFZ wprowadził rozwiązanie opisanego problemu. Tj. wg udzielonych informacji nie ma technicznej możliwości przekazywania danych o pierwszych terminach w dniach, w które placówka nie jest czynna.

Pomimo tych zapewnień, bez większych problemów udało nam się odnaleźć dane, które świadczą o tym, że problem nie został naprawiony. Przykładowo harmonogram poradni onkologicznej w Instytucie Matki i Dziecka mówi, że w sobotę jest ona nieczynna. Pomimo tego wg danych z 8 grudnia, najbliższy wolny termin był w sobotę 9 grudnia.



Jak na razie Ministerstwo i Fundusz tej sytuacji nie skomentowało. Ale może nie ma co tu komentować? 

04 grudnia 2017

Hobbistka Prawa (cz. 1)

Mało kto o tym wie, że w małej miejscowości w okolicach Częstochowy żyje pewna pani, która aktywnie próbuje rozwiązywać problemy wszystkich Polaków. Mianuje się ona m.in. tytułami: "Hobbistki Prawa" oraz "Inicjatorki Społecznej". Jej postawa jest pełna podziwu, dlatego chcielibyśmy na blogu przedstawić bliżej jej działania i pomysły. Na początek chcielibyśmy zwrócić uwagę na działania podjęte w tematyce poprawy ustawy o przeciwdziałaniu uzależnienia od alkoholu. 20 października do Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, Ministerstwa Sprawiedliwości oraz Ministerstwa Zdrowia wpłynęła petycja o treści:
Działając jako hobbistka prawa oraz inicjatora społeczna wnoszę do państwa petycję zgodnie z art. 63 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej w związku z ustawą o petycjach kieruję do państwa moją propozycję w sprawie ustawy o przeciwdziałaniu uzależnienia od alkoholu.
1. Zakaz sprzedaży osobom jednocześnie alkoholu etylowego w postaci wódki z piwem w celu zminimalizowania mieszania tych alkoholi.
2. Zakaz sprzedaży alkoholu osobie, która kupiła już alkohol w danym sklepie jako osoba nietrzeźwa od 0.00 do 0.5 promila.
3. Zakaz sprzedaży alkoholu, od którego czuć woń alkoholu, piwa nie ważne ile ma promila.
4. Zakaz sprzedawania alkoholu na drugi dzień osobie, która zakupiła alkohol i paczkę papierosów.
5. Zakaz sprzedawania alkoholu, papierosów, spirytusu, produktów z alkoholem bez okazania dokumentu tożsamości.
6. Wyposażenie każdy sklep w alkomat i każdy podmiot gospodarczy sprzedający alkohol.
7. Wyposażenie każdą aptekę i podmiot sprzedający alkohol w badanie wzroku, ciśnieniomierz.
8. Osoba, która popełniła wykroczenie lub przestepstwo sąd orzeka o całkowitym zakazie spożywania alkoholu, prowadzenia pojazdów oraz wstępu na boisko z alkoholem.
9. Zakaz wstępu osobom nietrzeźwym i z alkoholem do środków transportu zbiorowego.
10. Zmniejszeni sprzedaży napojów energetycznych.
11. Osoba kupująca alkohol, która ma 0.01 - 0.2 promila otrzymuje mandat 50zł do 100zł.

Zmniejszy to:
Spożywanie alkoholu przez osoby dorosłe.
Spożywanie alkoholu przez młodzież.
Ryzyko nowotworu wątroby, trzustki.
Ryzyko nowotworu płuc od nikotyny.
Uzależnienia od alkoholu
Uzależnienia od nikotyny, kofeiny (coli, herbaty, kawy napojów energetycznych).
Bójek.
Starć z policją.
Prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu od 0.00 do wzwyż lub do 0.20 promila.
Ryzyka wypadków i kolizji.
Znęcania psychicznego i fizycznego.
Przewóz osób nietrzeźwych.
Zadymienie pojazdu i trucie osób niepalących tj. palaczy biernych bardziej narażonych.

Owszem każdy alkohol jest dla lud i jednak niektórzy nie mają umiaru i rozumu w związku z wyłączeniem układu nerwowego po piciu alkoholu. Owszem Polska jest wolnym krajem ze względu na demokrację a moim zdaniem wprowadzenie w/w przepisu zmniejszy ryzyko wypadków popełnienia przestępstw nawet gdy osoba jest trzeźwa następnego dnia lecz ma tzw. kaca.
Na podstawie w/w uważam, że inicjatywa jest w pełni uzasadniona.
Inicjatora Społeczna
Z niecierpliwością oczekujemy na ustosunkowanie się do tego pisma przez ministerstwa. Może dzięki wprowadzeniu tych zmian poradnie leczenia uzależnień od alkoholu nie będą już potrzebne?

09 listopada 2017

Ustawa o petycjach a polska służba zdrowia

Użytkownicy portalu ŚwiatPrzychodni.pl regularnie mają pretensje do nas o podawanie nieprawdziwych informacji o przychodniach. Jednak zazwyczaj to nie jest nasza wina, że podawane dane są nie zawsze prawdziwe. Większość informacji w naszym serwisie pochodzi od świadczeniodawców, którzy mają ustawowy obowiązek podawania informacji o pierwszych wolnych terminach. Niestety bez odpowiedniego "bata" nad głową w wielu przypadkach placówki podchodzą lekceważąco do tych obowiązków. Organem, który mógłby egzekwować przestrzeganie przepisów jest Narodowy Fundusz Zdrowia. Niestety praktyka pokazuje, że nie zależy im na publikowaniu aktualnych i prawdziwych danych (np. w rejestrach wciąż prezentowane są dane sprzed kilku lat). Największe lenistwo (bądź arogancję) pod tym względem prezentuje Mazowiecki Oddział NFZ. Zgłoszenia oczywistych nieprawidłowości np. informacji o błędnych numerach telefonu do świadczeniodawców, kończą się żądaniem wniesienia oficjalnej skargi, a nie tym, że wskazany błędny numer zostanie poprawiony.

O zaimplementowanie różnych oczywistych sposobów poprawy jakości danych wielokrotnie wnioskowaliśmy. Na przykład parokrotnie prosiliśmy o zakazanie świadczeniodawcom podawania "pustych" lub błędnych numerów telefonu. Przez miesiące byliśmy mamieni zapewnieniami, że lada miesiąc problem zostanie rozwiązany. W pewnym momencie zostało ogłoszone, że problem został rozwiązany i faktycznie był chwilowy okres, że wszyscy świadczeniodawcy mieli podany "jakiś" numer telefonu. Ale co z tego, skoro mija mniej więcej rok od tych zapewnień i na dzień dzisiejszy ponad 30 świadczeniodawców nie ma podanego numeru telefonu?

Nadzieję w nas wzbudziły zapisy ustawy o petycjach, która obliguje urzędy do poważniejszego traktowania propozycji zmian przez obywateli. Fakt, że instytucje publiczne zobligowane są do umieszczania petycji i aktualizacji przebiegu ich załatwiania na swoich stronach internetowych, wydawał się rozwiązywać problem polegający na udzieleniu odpowiedzi na wnioski przez Centralę NFZ w postaci "za miesiąc problem rozwiążemy" i nierobieniu niczego. Niestety i tu NFZ znalazł sposób na nie robienie niczego. Pomimo tego, że proste zapytanie wpisane w Google - "nfz petycja" przynosi dziesiątki wyników, to żadna z nich nie jest opublikowana na stronach NFZ. Dlaczego? W przypadku naszej petycji, dlatego bo NFZ pisma zatytułowane "Petycja", rozpoczynające się od "Na podstawie ustawy o petycjach (...)" klasyfikuje jako "wnioski" i obchodzi obowiązujące przepisy.

Niestety Ministerstwu Zdrowia taki stan rzeczy akceptuje, a nawet stara się bronić decyzji NFZ. Odbywa się to w sposób tak nieudolny, że aż śmieszny. Mianowicie uzasadnieniem traktowania petycji jako wniosku jest treść komentarzy do ustawy. Ministerstwo dopytane o jakie komentarze chodzi, powołuje się na komentarz Jakuba Wilka "Konstytucyjne prawo petycji w świetle regulacji ustawy o petycjach" opublikowany w LEX. Pewnie urzędnicy nie sądzili, że znajdzie się ktoś kto dopyta o jaki komentarz chodzi, zdobędzie dostęp do LEXa i się z nim zapozna. Jednak udało nam się dotrzeć do niego, najistotniejsza jego część mówi: "można przyjąć, że w sytuacji, w której pismo spełnia zarówno przesłanki pozwalając na uznanie go za wniosek, jak i te, które umożliwiają potraktowanie go jako petycję, należy uwzględnić wolę podmiotu wnoszącego pismo i uznać je za wniosek albo petycję, zgodnie z jego oznaczeniem". Ministerstwo jeszcze nie odniosło się do tego, że powołuje się na komentarze, które zaprzeczają zasadności podjętych decyzji, ale przynajmniej obiecało "monitorować" przestrzeganie przez NFZ zapisów ustawy o petycjach.

Pocieszające jest do, że choć Ministerstwo Zdrowia przymyka oko na omijanie przepisów przez NFZ, to samo jednak stara się przestrzegać zapisów ustawy. Na ich stronie publikowane są petycje, więc jest szansa, że są one poważniej traktowane. Licząc na to, będziemy starali się apelować o zmiany w przepisach bezpośrednio w Ministerstwie. W najbliższym czasie opublikujemy informację o petycji dotyczącej nieprawdopodobnych pierwszych wolnych terminów u świadczeniodawców.


27 października 2017

Obudźcie się!

Użytkownicy naszego portalu (z niezrozumiałych dla nas powodów) wysyłają nam za pośrednictwem formularza kontaktowego apele. Często poruszają ważne kwestie, które nie powinny być przemilczane. Dlatego zdecydowaliśmy się je upublicznić. Liczymy, że te publikacje w końcu spowodują wprowadzenie tak długo oczekiwanych zmian w służbie zdrowia.


Apel pierwszy:
Większość z podanych numerów telefonów nie odpowiada. Dzwoniąc kilkanaście a nawet kilkadziesiąt razy dziennie, tygodniami, nie ma możliwości zarejestrowania się do specjalisty. Telefon nie odpowiada, ewentualnie można usłyszeć automat. Doskonale rozumiem mechanizm działaniaw/w instytucji, mniej brak reakcji na poziomie obywatel-państwo! fundusze naszego kraju ograniczają się do oficjalizacji tegoż! A gdzie jest obywatel zmuszony do korzystania z pańswowych instytucji. Jak ma się płacenie składek do możliwości skorzystania z podstawowych, formalnie zapewnianych świadczeń? Podstawowy przykład, jeden z wielu postępowania z przeciętnym polakiem w jego własnym państwie: Obywatel dzwoni, słuchawka odłożona, obywatel pyta, dlaczego nie może się dodzwonić, Pani dyskretnie odkłada słuchawkę na aparat mówiąc,że wszystko działa. Ludzie, obudzcie się, zacznijcie walczyć o swoje prawa w Polsce, chociażby te podstawowe!

Apel drugi:
granda w bialy dzien kogo stac na prywatne zabiegi jak pracuje sie w handlu istoi sie 8-12 godzin na nogach moze tym sie zainteresujecie my tez ludzie 


05 lipca 2017

Jak znaleźć aptekę przez Internet?

Z początkiem lipca uruchomiliśmy odnowioną wersję serwisu nieopodal.pl umożliwiającego wyszukiwanie aptek. Odświeżona szata graficzna oraz poprawki użyteczności interfejsu graficznego ułatwiają nawigację na stronie. Ponadto baza danych aptek została zaktualizowana a dodatkowo udało nam się zebrać informację o godzinach otwarcia ponad 2 tysięcy aptek. W związku z tym nasz serwis jest jednym z lepszych miejsc do zbierania informacji i wyrażania opinii na temat aptek w największych miastach Polski takich jak: Warszawa, Łódź, Kraków, Wrocław, Poznań .

03 lipca 2017

Niechlujność w Nysie

Na ile sposobów można zapisać nazwę ulicy "Bohaterów Warszawy"? Pracownicy Zakładu Lecznictwa Szpitalnego w Nysie wykazują się w tym temacie nie lada kreatywnością:




Rozumiemy skracanie nazwy, dodawanie (lub nie) dodatkowej spacji. Ale pisanie "boohaterów", "bohatrów" i "Warzawy", to już trochę przesada.

Ten sam świadczeniodawca ma również placówkę na ulicy ogrodowej. Napisanie tego adresu jest prostsze, a i tak udało się to spartaczyć. Bo raz jest dobrze - "Ogrodowa 1", innym razem "Ogrodowa 1 1", a w najgorszym przypadku jest samo "1" (i weź zgadnij człowieku gdzie masz przyjść się leczyć). 

Na szczęście w portalu Świat Przychodni takie przypadki wykrywamy i wyświetlamy wszystkie dostępne w placówce świadczenia pod jednym, dobrym adresem. Niestety wyszukiwanie takich ośrodków w rejestrach NFZ wymaga najpierw zgadnięcia w jaki sposób zapisany został ich adres...    




19 czerwca 2017

Korespondencja z Gdańskim NFZ tylko na papierze?


Skrzynka pocztowa adresata jest pełna i nie może w tej chwili przyjmować wiadomości. 
Taką odpowiedź dostaje się wysyłając maile do Pomorskiego Oddziału Wojewódzkiego.