05 czerwca 2017

W Polsce jak w lesie

Chcąc dostosować wyświetlane reklamy do zainteresowań użytkowników zdecydowaliśmy się na próbę nawiązania współpracy z polskimi sieciami reklamowymi. Trudno znaleźć opinie na ich temat, stąd pomysł na tę notkę. Nasze doświadczenia nie są zbyt bogate, ale może i tak komuś przyda się jak nie nasze zdanie, to lista polskich sieci reklamowych.

optAd360

Akurat ta sieć tak bardzo wzbudza nieufność, że zrezygnowaliśmy z bliższych kontaktów. Twierdzą, że są certyfikowanym partnerem Google, jednak na liście partnerów ich nie ma. Ale mogą sforwardować maila, w którym ktoś pisze, że faktycznie nawiązali partnerstwo (sic!). Do tego ich strona linkuje do nieistniejących profili społecznościowych i trochę zatrzymała się w czasie - "All rights reserved 2015 ®".

Społeczności

Zapytanie o ofertę zignorowali.

YIELDBIRD ()

Ich odpowiedzią na propozycję współpracy było jedno zdanie: "Dziękujemy za zapytanie, ale w tym momencie nie będziemy zainteresowani.". Żadnego tłumaczenia co jest nie tak albo kiedy planują się zainteresować. Ehh.

YieldRiser

Wymieniliśmy kilka maili z panią Alicją. Kontakt się urwał - na ostatniego maila nie odpowiedziała. Za to po jakiś dwóch tygodniach na naszego pierwszego maila odpowiedziała pani Yana: "Tak, jestesmy zainteresowani wspolpraca:)". Poprosiła o numer telefonu, żeby porozmawiać o szczegółach. Na przekazany numer nikt nie raczył się kontaktować.

IDMnet

Pani Marta 22 marca napisała "W najbliższych dniach przygotuje dla Pana naszą umowę, podeślę wszystkie niezbędne informację oraz przygotuję kody reklamowe.". Od tamtego czasu więcej się nie odezwała.

Ströer Digital Media

Rozmawialiśmy z ekspertem od programmatic, który powiedział, że model aukcyjny sprzedaży reklam (który jest atrakcyjny dla wydawców) jest dla nich nieatrakcyjny. Konkluzją z rozmowy było to, że być może byśmy byli zainteresowaniu tradycyjną współpracą, ale żeby ktoś powiedział jakiego rzędu stawki oferują. Informację tę miała przekazać pani Aneta, która odwróciła kota ogonem i zamiast odpowiedzieć poprosiła "o podesłanie prezentacji możliwości reklamowych Witryny". Zniechęciło to nas do dalszej dyskusji - poświęcanie czasu na prezentowanie serwisu, nie będąc w gruncie rzeczy zainteresowanym współpracą wydawało się być stratą czasu.

iBILLBOARD

Szybko przeszli do rzeczy - od razu podesłali umowę. Tylko trochę mają ekstrawaganckie podejście do partnerstwa. Bo wygląda to tak, że w umowie oni się zwalniają z odpowiedzialności:
Klient zwalnia Dostawcę z wszelkiej odpowiedzialności (w tym utracone zyski) wynikającej lub związanej z nabywaniem usług, świadczeniem usług, korzystaniem lub jakąkolwiek inną aktywnością związana użytkowaniem systemu iBB przez Klienta. 
a zaraz później:
Dostawca ma prawo żądać zapłaty kary umownej w wysokości 10.000 (słownie: dwadzieścia tysięcy) złotych z tytułu każdego naruszenia warunków niniejszej umowy przez Klienta. 
Co ciekawe, umowa zobowiązuje wydawcę:
Klient zobowiązuje się i gwarantuje, że żadna Reklama/ strona WWW nie będzie zawierać, służyć rozpowszechnianiu, odsyłać lub zawierać łączy do:
 [...]
(e) stron charytatywnych oferujących internautom możliwość kliknięć charytatywnych/darowizn, surfbarów, stron WWW, lub stron WWW których treść narusza powszechnie obowiązujące przepisy prawa lub ogólne zasady współżycia społecznego;
 
Czyli wg. punktu (e) naruszeniem umowy jest posiadanie łączy do stron WWW.  W portalu mamy około 50 tys. podstron, na każdej z nich około 20 linków do pozostałych podstron (tj. stron WWW). Oznacza to, że na starcie współpracy iBILLBOARD mógłby sobie od nas żądać 1 000 000 zł (słownie dwa miliony). Za taki model współpracy podziękowaliśmy.

BusinessClick

Zrobili bardzo dobre pierwsze wrażenie. W rozmowie dowiedzieliśmy się co mogą nam zaoferować oraz jakie mają plany na przyszłość jako sieć reklamowa. Sama rozmowa odbyła się tuż przed Wielkanocą i jej konkluzją było to, że o konkretach porozmawiamy po świętach. Po paru tygodniach ciszy, odezwali się. W zasadzie tylko po to żeby powiedzieć, że teraz to będzie długi weekend majowy i po nim ktoś się do nas odezwie. Minął już ponad miesiąc od tej rozmowy i cisza. Ale niedługo będzie Boże Ciało, może przed tym świętem się odezwą... 

Podsumowanie

Pierwszy kontakt z ewentualnym nowym partnerem jest okazją do zaprezentowania się i zrobienia dobrego wrażenia. Życiowe doświadczenie uczy, że trzeba brać na to poprawkę - często po podpisaniu umowy poziom zainteresowania klientem spada. W przypadku polskich sieci reklamowych już na samym początku jest beznadziejnie - ciekawe więc jak wygląda taka współpraca na co dzień.

Aktualizacja 1:
We wrześniu 2017 spróbowaliśmy jeszcze raz odezwać się do YieldRisera - poinformowaliśmy, że nie możemy dłużej czekać na telefon i żeby przesłali ofertę mailem. Jakoś do tego, że od pół roku czekamy na telefon się nie odnieśli, za to pani odpisała (pisownia oryginalna):
Dzien dobry,
Dziekuje za odpowiedz.
Proponujemy Panu nastepujace:
- 30 dni termin platnosci
- 20% prowizji
- panel ze statystykami
Czy Panstwo juz podlaczylo Header Bidding ?
Pozdr, Yana
Na odpowiedź, że "podłączyliśmy" Header Bidding i chętnie wypróbujemy współpracę, padła odpowiedź:
Dzien dobry,
Super, ale chcielibysmy z Panstwem sprobowac watrfall na poczatek
Pozdr, Yana
Na tej wiadomości kontakt się urwał. Jakoś przedstawienie "oferty" (wciąż nie wiemy czego (ale wiemy, że 20% prowizji)) w ten sposób i brak dalszej inicjatywy w pozyskiwaniu wydawcy nas nie przekonało.

Aktualizacja 2:
W marcu 2018 odezwał się YieldBird, że chce porozmawiać o współpracy. Na szybkie "ok", powiedzieli, że w sumie teraz nie mają czasu rozmawiać, ale umówią rozmowę za parę dni. W rozmowie zaproponowali gwarancję nieutraty zysków, optymalizacje i okres testowy bez pobierania prowizji. Odpowiedzieliśmy, że chcemy inaczej rozpocząć partnerstwo - bez tych gwarancji, bez optymalizacji i z prowizją dla nich. Tylko, że przez pierwszy okres rozliczeniowy sprzedawalibyśmy tylko część reklam przez nich - tak żeby przekonać się, że od strony formalnej wszystko jest w porządku i że nie ma w tej współpracy żadnych haczyków. Odmówiono nam. Powodem było to, że niekontrolując wszystkich reklam, nie pokażą możliwości optymalizacyjnych. Stanowiska nie zmienili również po tym jak przypomnieliśmy im, że na tym etapie optymalizacje nas nie interesują. Czyżby więc we współpracy z nimi był jakiś haczyk? 

15 maja 2017

Wyszarzone komentarze

W naszym serwisie jest już ponad 11 tys. komentarzy. W gąszczu opinii powoli problemem staje się odnajdywanie tych najbardziej wartościowych. Dlatego wprowadziliśmy mechanizm oznaczający komentarze (prawdopodobnie) pisane przez te same osoby. Takie "podejrzane" opinie są wyszarzane. Ma to przypomnieć użytkownikom, że niekoniecznie informacje napisane w internecie są prawdziwe.



Przy okazji implementacji opisanego rozwiązania zauważyliśmy wiele "ciekawych" profili placówek. Rekordową przychodnią jest Promyk w Łasku, na jej temat "pacjenci" z tego samego adresu IP napisali ponad 150 pozytywnych komentarzy. Inne interesujące placówki to NZOZ "Twoja Przychodnia" POZ i Specjalistyka, IPL Magdalena Lubasińska-Nalepa oraz NZOZ "Star-Med" Piotr Augustyniak.

03 stycznia 2017

Kolejny nowy rok

Jak co roku o tej porze roku, zaczął się nowy rok. Jest to dobra okazja do przeprowadzenia różnego rodzaju podsumowań.

Poprzedni rok był bardzo udany. Wraz ze zmianą szaty graficznej i poprawą użyteczności serwisu, zwiększyło się zaufanie pacjentów do naszego portalu. Idą za tym liczby - w zeszłym roku użytkownicy napisali około 3,5 tysiąca komentarzy na temat placówek medycznych oraz "polubili" na Facebooku ponad 2 tysiące razy podstrony naszego portalu. Dziękujemy!

Najpopularniejsze artykułu opublikowane w 2016 roku dotyczyły programu darmowych leków dla seniorów, walką z otyłością oraz tego jak rozpoznać grypę. Najczęściej odwiedzane były profile placówek: Centralna Wojskowa Przychodnia Lekarska "Cepelek" , Wojskowy Instytut Medyczny i Centrum Medyczne "Ujastek".

A jeśli chodzi o przyszły rok, to niestety nie wygląda on zbyt różowo. Choć NFZ nie jest idealny, to jego planowana likwidacja (a nie naprawa) i zastąpienie go Urzędami Zdrowia z pewnością wprowadzi dużo chaosu. Mamy nadzieje, że wciąż będzie nam się udawało zapewniać aktualne informacje o długościach kolejek w placówkach publicznej służby zdrowia, ale pewnie i nas czekają drobne potknięcia. Ale świadomość nadchodzących zmian motywuje nas do jeszcze cięższej pracy i rozszerzenia tematyki portalu. W tym roku planujemy utworzyć kompendium wiedzy na temat działalności publicznej służby zdrowia. Wersja testowa serwisu urzadzdrowia.pl jest już dostępna - pozwala ona zadawać pytania oraz dzielić się wiedzą na temat leczenia w Polsce. Zapraszamy!

12 czerwca 2016

Nowości w portalu

W ostatnim czasie w portalu zaszło sporo zmian. Spostrzegawczy użytkownicy mogli zauważyć, że szata graficzna została zmieniona. Poza tym, że jest ładniej, jest też wygodniej - nawigacja została uproszczona a informacje o długościach kolejek w placówkach NFZ są prezentowane w przystępniejszy sposób.

Tak portal prezentował się do niedawna.
Kolejnymi nowościami w serwisie jest pojawienie się nowych świadczeń. Od czerwca możliwe jest wyszukiwanie placówek NFZ, które przeprowadzają badania mammograficzne. Ponadto wykaz świadczeń udzielanych w ramach Podstawowej Opieki Zdrowotnej został rozszerzony o położne.

19 maja 2016

Odwoływanie wizyt wg NFZ

Ostatnio oddziały NFZ zwracają uwagę na dużą liczbę umówionych wizyt, które nie odbywają się ponieważ pacjenci sobie na nie nie przychodzą. Wniosek Funduszu jest taki, że gdyby pacjenci odwoływali swoje wizyty, to kolejki byłyby krótsze. W sumie ma to sens, ale ciekawy jest opis jak prosto wg NFZ można odwołać wizytę:
Jeden telefon wystarczy, aby lekarz mógł poświęcić swój czas innemu potrzebującemu.

Kolejny raz pracownicy NFZ pokazują jak bardzo są oderwani od rzeczywistości (albo jak bardzo są cyniczni), bo na podstawie komentarzy umieszczanych w portalu można dojść do wniosku, że wykonanie "jednego telefonu" nie jest wcale takie proste. W praktyce wygląda to tak:

Próbowalem dodzwonic sie do przychodni ,zycze powodzenia poniewaz telefon albo zajety albo nie odbieraja , tak dalej ! jak za komuny 
opinia o: NZOZ Centrum Medyczne Ikar

Falmed..........NIE ZNAM drugiej takiej przychodni w całej Polsce,gdzie NIGDY nie da się dodzwonić!!!!!!!!!!!!jak coś człowiek pilnie potrzebuje to jest tak zły,wypada wziąść wolne z pracy i jechać osobiście się dopytac co i jak-KOSZMAR.Panie z rejestracji to porażka i wizytówka tej przychodni,aż się odechciewa!Najbardziej miłą i kompetentną osobą w tej placówce jest Pani Falkowska,szkoda,że nie zdaje sobie sprawy jak traktowani są pacjenci!!!
opinia o: NZOZ Falmed

Poradnia alergologiczna jest fatalna. Panie nie raczą odebrać telefonu, można dzwonić cały dzień a i tak się człowiek nie dodzwoni.
 opinia o: Szpital Kliniczny Dzieciątka Jezus

Nie da się dodzwonić, próbowałam już setki razy, nigdy mi się nie udało zapisać na wizytę!!! Pańcie siedzące w recepcji widocznie bardzo zajęte!
opinia o: Centralna Wojskowa Przychodnia Lekarska "Cepelek"

zgroza!!!! 3 dni próbowałam się dodzwonić. Nikt nie odbiera.
Trzeba osobiście się pofatygować osobiście. Rozumiem że kobitki ciężko pracują, ale mam wrażenie ze telefon im przeszkadza i słuchawkę po prostu odkładają. Wywaliłabym nygusy na pysk. Nie zycze choroby i takich doswiadczen. Wstydzcie się.
opinia o: Poznański Ośrodek Specjalistyczny Usług Medycznych



30 kwietnia 2016

O aktualności danych publikowanych przez NFZ

Ponad rok temu w publicznej służbie zdrowia zaszło wiele zmian. Jedną z nich było nałożenie obowiązku cotygodniowego raportowania długości kolejek do specjalistów. Narodowy Fundusz Zdrowia te informacje powinien weryfikować i publikować w swoim portalu. Jak im to wychodzi? Niestety - "jak zwykle". Choć dziś jest 30 kwietnia 2016 roku, to wg NFZ do gabinetu "Maxilla" w Bydgoszczy można umówić się na marzec 2015:


Podobna sytuacja jest dotyczy wielu innych placówek np. oddziału kardiologicznego w Szpitalu Wojewódzkim w Bielsku-Białej:
albo gabinetu stomatologicznego w Oleśnie:

Jesteśmy w stanie zrozumieć, że publikowane dane nie zawsze będą najświeższe. Ale publikowanie informacji sprzed ponad roku zaczyna się robić trochę żenujące...

07 marca 2016

Jak uzyskać poradę dietetyka na NFZ?

Okazuje się, że NFZ nie kontraktuje "poradni dietetycznych". Nie oznacza to jednak, że niemożliwe jest uzyskanie porad żywieniowych w ramach publicznej służby zdrowia. Podstawowych rad na temat zdrowego odżywiania powinien udzielać lekarz rodzinny, ale niestety różnie z tym bywa. Natomiast to, w czym lekarz Podstawowej Opieki Zdrowotnej może na pewno pomóc, to może wystawić pacjentowi skierowanie do poradni specjalistycznych, w których udzielane są porady żywieniowe. Przykładowo osoby mające problemy z otyłością, mogą zostać wysłane do poradni chorób metabolicznych a osoby chore na cukrzycę do diabetologa.